Z badania KPMG wynika, że najważniejszym trendem wskazującym kierunki rozwoju rynku motoryzacyjnego są obecnie pojazdy elektryczne napędzane energią pochodzącą z ogniw paliwowych.

Z odpowiedzi ponad 900 przedstawicieli kadry zarządzającej firm motoryzacyjnych wynika jednak, że na rynku w dłuższym okresie współistnieć będzie kilka rodzajów układów napędowych, a ich popularność będzie zależała od charakteru wykorzystania pojazdów, lokalnych przepisów i preferencji klientów. Jednocześnie aż 3 na 4 menedżerów z branży uważa, że udział pojazdów wyprodukowanych w Europie Zachodniej będzie mniejszy o 5% do 2030 roku, a produkcja w dużej mierze przeniesie się do krajów azjatyckich.

Pojazdy elektryczne napędzane w oparciu o ogniwa paliwowe trendem nr 1 w motoryzacji

W tegorocznej edycji badania KPMG, 52% przedstawicieli kadry zarządzającej wskazało rozwój pojazdów elektrycznych napędzanych energią generowaną przez ogniwa paliwowe jako najważniejszy trend w branży motoryzacyjnej. Na drugim miejscu znalazła się digitalizacja i zdolność łączenia się pojazdów z otoczeniem (50%) oraz rozwój pojazdów o napędzie akumulatorowym (49%) i hybrydowe pojazdy elektryczne (47%). Zdaniem respondentów badania najmniej istotnymi trendami są zmniejszenie pojemności i optymalizacja silników spalinowych (35%), a także racjonalizacja produkcji w Europie Zachodniej (31%).

-Wpływ pojazdów elektrycznych napędzanych przy użyciu ogniw paliwowych na branżę motoryzacyjną wciąż rośnie. Jeszcze dwa lata temu ten rodzaj napędu był wskazywany przez respondentów naszego badania na 5. miejscu, a w tym roku zastąpił na miejscu 1. pojazdy elektryczne o napędzie akumulatorowym. Menedżerowie z sektora nie mają wątpliwości, że napędy elektryczne są kluczowe dla przyszłości branży, świadczy o tym choćby fakt, że 3 z 5 pierwszych pozycji zajmują właśnie technologie zaliczane do tej grupy – mówi Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

Konkurencja firm motoryzacyjnych z firmami technologicznymi

Obecność globalnych firm technologicznych jest w branży motoryzacyjnej coraz większa. 50 głównych producentów samochodów stanowi zaledwie 20% kapitalizacji rynkowej 15 największych firm technologicznych (w 2010 roku stanowiły one 40%). Ponad połowa zarządzających z branży motoryzacyjnej (56%) przewiduje, że liczba dealerów samochodowych do roku 2025 spadnie o 30-50%. Jeśli tradycyjni producenci samochodów chcą realnie konkurować z technologicznymi gigantami o dużo większych możliwościach finansowych, muszą współpracować i szukać partnerstw biznesowych.

Bezpieczeństwo danych jako standardowe wyposażenie

W badaniu KPMG ponad 80% menedżerów wskazało, że wykorzystanie danych nt. kierowcy i samochodu będzie podstawą przyszłego modelu biznesowego przemysłu motoryzacyjnego. Oznacza to, że popularny termin „wyposażenie standardowe” będzie musiało być zdefiniowane na nowo – zdaniem 85% menedżerów i 75% klientów bezpieczeństwo danych będzie warunkiem zakupu samochodu w przyszłości.

- Znaczenie firm teleinformatycznych w branży motoryzacyjnej stale rośnie. Samochód przestaje już być samodzielnym produktem, a staje się elementem szeregu usług, w związku z którymi jest wykorzystywany. Są to głównie usługi oparte o dane teleinformatyczne, stąd wzrost znaczenia kwestii bezpieczeństwa związanych z nimi danych – mówi Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

  Z raportu KPMG wynika, że w przyszłości problematyczne stanie się rozróżnienie modeli biznesowych dotyczących transportu ludzi i towarów. Usługi dostaw z wykorzystaniem samochodów autonomicznych, oparte na współdzieleniu i nowych platformach usługowych zrewolucjonizują schematy mobilności i doprowadzą do połączenia mobilności i logistyki. 73% kadry kierowniczej w branży jest przekonanych, że za 10 lat tradycyjne rozwiązania transportu publicznego mogłyby zostać zastąpione autonomicznymi pojazdami na żądanie.